Reklama · Strona · Zgłoszenia · Pomiar
Klik to dopiero początek. Pilnuję, żeby kończył się kontaktem.
Reklama na Facebooku, Instagramie albo w Google, strona, która od razu pokazuje ofertę, i zgłoszenie, które nie ginie w skrzynce. Spinam to w jedną całość. Pilnuję, żeby klik kończył się telefonem albo formularzem, i poprawiam to, co po drodze gubi klientów.
20 minut, telefonicznie, bez opłat. Powiem wprost, czy mogę pomóc.
Przykład pokazowy: firma montująca pergole
Ty jesteś u klienta. W tym czasie całość pracuje.
- Reklama pokazuje pergole ludziom z okolicy.
- Ktoś klika i trafia prosto na stronę o pergolach, a nie na listę wszystkiego, co robisz.
- Dzwoni od razu albo wypełnia krótki formularz: miejscowość, wymiar tarasu, telefon.
- Ty albo wskazana osoba dostajecie powiadomienie. Zgłoszenie zapisuje się na liście ze statusem „nowe”.
- Po rozmowie zmieniasz status na „umówione” albo „wygrane”. To zajmuje chwilę.
Ja na bieżąco patrzę, które reklamy kończą się telefonem albo formularzem, a nie samym kliknięciem. I na tej podstawie poprawiam.
Gdzie zatrzymuje się klient?
Reklama może przyciągnąć uwagę. Dalej człowiek musi znaleźć właściwą ofertę, zrozumieć ją i wiedzieć, jak się odezwać. A kiedy wyśle zgłoszenie, ktoś powinien je odebrać.
Dlatego przy pracy patrzę na połączenie reklamy, strony i kontaktu z firmą. Zakres dobieramy do tego, czego rzeczywiście potrzebujesz: jednej poprawki, nowej strony albo kilku elementów działających razem.
Przykład: firma montująca pergole
Zobacz, co można zmienić po kliknięciu
Ta sama reklama, dwie różne drogi. Przełącz wariant i porównaj, co klient widzi na kolejnych etapach.
-
Krok 1 · Reklama
Reklama pergoli obiecuje konkretną rzecz: zadaszenie tarasu.
-
Krok 2 · Ogólna strona firmy
Klient ląduje na stronie głównej: ogrodzenia, bramy, tarasy, pergole — wszystko naraz.
-
Krok 3 · Szukanie właściwej usługi
Menu, podstrony, PDF z katalogiem. Pergole są gdzieś w środku — jeśli klient dotrwa.
-
Krok 4 · Kontakt
Ogólny formularz „Wiadomość”. Firma musi dopytać o wszystko: gdzie, jaki wymiar, jaka konstrukcja.
Przykład demonstracyjny. Pokazuje zmianę ścieżki, nie zmierzony wzrost sprzedaży.
Porozmawiajmy o Twojej stronieKlient ucieka tam, gdzie brakuje jednej części.
Często jest reklama, ale nie ma strony pod nią. Albo jest strona, a zgłoszenia lądują w skrzynce, której nikt nie sprawdza. Każda część osobno może działać. Klient i tak ucieka w szczelinie.
- 01
Reklama
Kampania na Facebooku i Instagramie albo w Google, pod jedną konkretną ofertę. Krótkie filmy, jeśli ich potrzebujesz. Budżet na reklamy jest osobno i widzisz go co do złotówki.
- 02
Strona
Strona pod jedną ofertę albo poprawka tej, którą już masz. Klient z reklamy ma od razu zobaczyć to, w co kliknął, i bez szukania zadzwonić albo napisać.
- 03
Zgłoszenie
Każde zapytanie trafia w jedno miejsce, a wskazana osoba dostaje powiadomienie.
- 04
Sprawdzanie
Nie liczę samych kliknięć. Liczę, co z nich wyszło: zgłoszenia, rozmowy, zlecenia. Na tej podstawie decyduję, co zostawiam, co poprawiam, a co wyłączam.
Nie uruchamiam wszystkiego naraz. Zaczynamy tam, gdzie dziś ucieka najwięcej klientów.
Przykład pokazowy: reklama pergoli
Trzy wersje reklamy. Zostaje ta, po której klienci się odzywają.
- „Zadaszenie tarasu przed sezonem”Kliknięć sporo, kontaktów mało.Poprawiam
- „Pergola dobrana do wymiaru Twojego tarasu”Ludzie dzwonią i piszą.Zostawiam i dokładam
- „Pergole od producenta”Kliknięcia są, kontaktów brak.Wyłączam
Skąd biorę wersje? Z tego, o co Twoi klienci pytają przez telefon, z Twojej oferty i z tego, co pokazuje konkurencja w okolicy.
Przykład pokazowy. Pokazuje sposób decyzji, nie zmierzony wynik.
O pieniądzach i o tym, co widzą Twoi klienci, decydujesz Ty.
Czeka na Twoją zgodę
- budżet na reklamy,
- każda nowa reklama przed startem,
- zmiany na stronie, które dotyczą oferty albo ceny.
Robię sam, w zasadach ustalonych przed startem
- wyłączam reklamę, która nie przynosi kontaktów,
- poprawiam drogę od reklamy do telefonu albo formularza.
Raz w miesiącu podsumowanie
Napisane tak, żeby było jasne bez znajomości reklam. Chcesz częściej? Wystarczy powiedzieć.
Wszystko jest Twoje od pierwszego dnia.
Stronę, konto reklamowe, listę zgłoszeń i resztę potrzebnych usług zakładam na Ciebie. Masz do nich dostęp, a ja się nimi opiekuję. Jeśli zrezygnujesz, nic nie trzeba przenosić: wszystko już jest u Ciebie.
Najpierw sprawdzam, potem proponuję.
- Krok 1 · bez opłat
Rozmowa
20 minut, telefonicznie. Opowiadasz, skąd dziś biorą się klienci. Mówię wprost, czy mogę pomóc. Jeśli nie, mówię też dlaczego.
- Krok 2 · 200 zł netto
Przegląd
Szybkie sprawdzenie, nie wielki audyt. Patrzę na Twoją reklamę, stronę i to, co dzieje się z telefonem albo formularzem. Dostajesz krótką listę: co działa, co poprawić najpierw i czego nie robić. Zaznaczam, co wiem na pewno, a czego nie da się jeszcze ocenić.
- Krok 3
Twoja decyzja
Lista zostaje u Ciebie, nawet jeśli nie pracujemy dalej. Jeśli chcesz iść dalej, mówię, od czego zacząć i ile to kosztuje.
- Krok 4 · od 2 500 zł netto/mc
Start i prowadzenie
Zakładam wszystko na Ciebie, ustawiam brakujące części, testuję drogę od reklamy do telefonu i formularza, a potem uruchamiam. Dalej prowadzę całość w miesięcznym abonamencie. Budżet na reklamy jest osobno.
Rozmowa nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.
Potrzebujesz tylko jednej rzeczy?
Naprawa formularza, nowa strona albo sama kampania? To też zrobię. Często od tego zaczynamy. Wybierz, co najbardziej przypomina Twoją sytuację, a pokażę, od czego zacząć.
Nie musisz wybierać — możesz od razu opisać zadanie albo zobaczyć całą ofertę.
Tu Karol. Z Po Kliku
Łączę pracę nad stronami i reklamami z rozumieniem sprzedaży. Lubię wiedzieć, dlaczego coś działa — i sprawdzać, czy rzeczywiście działa tak, jak zakładaliśmy.
Rozmawiasz bezpośrednio ze mną. Wyjaśnię Ci proponowane zmiany i powiem, czego jeszcze nie da się ocenić. A jeśli trafisz na moje filmiki, możesz zobaczyć, jak tłumaczę biznesowe absurdy bohaterom filmów.
Nie obiecuję liczby klientów. Obiecuję, że pokażę Ci, co ich przynosi, a czego nie da się zmierzyć, powiem wprost.
Więcej o mnie →Pytania przed rozmową
Dla kogo to jest?
Dla małych firm usługowych, które mają sprawdzoną ofertę i kogoś, kto oddzwania do klientów.
Czy muszę mieć stronę?
Nie. Jeśli jej nie masz, zaczynamy od strony pod jedną ofertę. Jeśli masz, sprawdzam, czy wystarczy ją poprawić.
Czy przejmujesz rozmowy z klientami?
Nie. Dbam o to, żeby zgłoszenie dotarło do właściwej osoby razem z informacją, czego klient szuka. Telefon, wycena i umowa zostają po Twojej stronie.
Czy coś pójdzie bez mojej zgody?
Budżet i każda nowa reklama czekają na Twoje zatwierdzenie. Co mogę zmieniać sam, ustalamy przed startem.
Co, jeśli nie będzie zgłoszeń?
Pokazuję wyniki i mówię, co z nich wynika. Wtedy poprawiamy, zmieniamy kierunek albo zatrzymujemy reklamy. Nie obiecuję liczby klientów, bo zależy ona też od oferty, ceny i sezonu.
Ile to kosztuje?
Przegląd: 200 zł netto. Prowadzenie: od 2 500 zł netto miesięcznie, a budżet na reklamy osobno. Abonament obejmuje kampanię w jednym miejscu (Facebook i Instagram albo Google) i pilnowanie drogi klienta przez stronę do telefonu albo formularza. Większy zakres to wyższa cena. Dokładną kwotę znasz przed startem.
Co, jeśli zrezygnuję?
Wszystko zostaje u Ciebie: strona, konto reklamowe, lista zgłoszeń i kontakty. Od początku są założone na Ciebie i masz do nich dostęp.
Powiedz, skąd dziś biorą się Twoi klienci.
Napisz kilka zdań albo podeślij adres strony. Odezwę się i umówimy 20 minut rozmowy, bez opłat.