WordPress

Błąd 404 na stronie firmy: co oznacza i dlaczego klienci go widzą, a Ty nie

Klient z reklamy klika „Oferta” i widzi „Strony nie znaleziono”. Ty tego nie zauważasz, bo wchodzisz na stronę inną drogą. Co oznacza błąd 404 i jak w 10 minut sprawdzić, czy Twoje linki działają.

Autor: Opublikowano 12 min czytania
StartKontakt Oferta 404 404? pokliku.pl

Co oznacza błąd 404 i czym jest ten komunikat?#

Każda witryna składa się z podstron, a każda podstrona ma swój adres URL, tak jak każde mieszkanie ma swój numer. Gdy użytkownik klika link, przeglądarka prosi serwer o stronę pod tym adresem. Jeśli dana podstrona istnieje, serwer ją wysyła. Jeśli takiej podstrony nie ma, bo ktoś ją usunął, przeniósł albo zrobił literówkę w linku, serwer nie był w stanie znaleźć żądanego pliku i odpowiada kodem HTTP 404. Po angielsku to „404 Not Found”, czyli „nie znaleziono”.

Przeglądarka pokazuje wtedy komunikat o błędzie: „Strona nie znaleziona”, „Error 404”, „Page not found” albo stronę błędu 404 przygotowaną przez autora witryny. Na telefonie wygląda to tak samo, tylko na mniejszym ekranie, i nie jest to wina telefonu. Sam kod błędu 404 nie oznacza, że strona internetowa padła albo że ktoś się włamał. Reszta witryny zwykle działa normalnie, hosting i serwery też. Brakuje jednej podstrony, a link do niej wciąż istnieje. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy ten link stoi w najważniejszym miejscu strony.

Klient z reklamy klika „Oferta” i widzi „Strony nie znaleziono”#

Płacisz za reklamę. Ktoś szuka usługi w swoim mieście, klika Twoje ogłoszenie i ląduje na stronie. Strona główna wygląda porządnie, więc robi to, co robi większość ludzi: klika w menu „Oferta”. Chce zobaczyć, co dokładnie robisz i za ile. Zamiast oferty widzi błąd: pustą stronę z napisem „404”. Nie będzie dzwonił, żeby Ci o tym powiedzieć. Zamyka kartę i klika następną firmę z listy.

Ty o tym nie wiesz. Na własnej stronie internetowej poruszasz się inaczej niż klient: wchodzisz przez panel, w którym wszystko wygląda w porządku, przez starą zakładkę w przeglądarce albo od razu na podstronę, którą znasz. Do menu nie zaglądasz, bo po co. Czasem dochodzi do tego pamięć przeglądarki: komputer trzyma starszą wersję strony w pamięci podręcznej, więc nawet odświeżenie strony nie zawsze pokazuje to, co widzi nowy gość. W panelu reklam widzisz kliknięcia i jest ich całkiem sporo. Telefonów i wiadomości jest mniej, niż by wynikało z tych liczb, więc zaczynasz myśleć, że reklama jest źle ustawiona albo że to słaby sezon.

We wrześniu 2026 przejrzałem strony 19 lokalnych firm z Dolnego Śląska, które płacą za reklamy w internecie. Na 2 z nich były martwe linki w miejscach, w które klient klika najczęściej. W jednej pozycja „Oferta” w menu głównym prowadziła do błędu 404. W drugiej pięć przycisków „Więcej informacji” oraz linki do regulaminu i polityki prywatności prowadziły donikąd. To nie były porzucone strony. Ktoś za nie zapłacił, a potem nikt nie przeklikał ich tak, jak robi to klient.

Niedziałające linki i strona błędu 404: co widzi użytkownik i dlaczego to kosztuje#

Martwy link to błąd, którego nie widać: wygląda dokładnie tak samo jak działający. Dopiero kliknięcie pokazuje, że coś jest nie tak. Po stronie klienta to zawsze ta sama chwila: kliknął i nic. Spotykam trzy odmiany tego problemu:

  • Pozycja w menu prowadzi do strony 404. Błąd 404 często pojawia się po przebudowie strony albo zmianie szablonu. Najczęstszą przyczyną występowania błędu w menu jest nowy adres podstrony, podczas gdy menu dalej wskazuje stary. Bywa też, że podstronę „Oferta” ktoś usunął, bo miała powstać nowa, której nikt nie dokończył.
  • Przycisk „Więcej informacji” nigdzie nie prowadzi. Szablony mają przyciski z linkiem zastępczym, który trzeba podmienić na prawdziwy adres. Gdy nikt tego nie zrobi, kliknięcie przewija stronę na górę albo nie robi nic. Klient klika drugi raz, trzeci raz i uznaje, że strona ma błąd.
  • Regulamin i polityka prywatności są puste albo nie istnieją. Link w stopce jest, ale prowadzi do błędu albo do pustej strony z samym nagłówkiem. Dla ostrożnego klienta to sygnał, że firma nie dba o szczegóły, a w sklepach internetowych to także problem prawny.
StartKontakt Oferta Więcej informacji 404 ? kliknięcie prowadzi donikąd pokliku.pl
Jak jest: menu ma trzy pozycje, a „Oferta” prowadzi do błędu 404. Przycisk „Więcej informacji” nie ma żadnego celu, więc kliknięcie kończy się w pustce.

Każdy taki błąd zjada pieniądze z reklamy po cichu. Kliknięcie w reklamę jest policzone i zapłacone. To, że po nim człowiek trafił na stronę błędu, nie pojawia się w żadnym raporcie reklamowym. W statystykach wygląda to jak słaba jakość ruchu na stronie albo zła grupa odbiorców. W rzeczywistości ludzie przyszli tam, gdzie trzeba, tylko nie mieli dokąd pójść dalej.

Najdroższy jest błąd w menu. „Oferta”, „Cennik” i „Kontakt” to pozycje, które klika prawie każdy nowy użytkownik. Każde wystąpienie błędu 404 w menu dotyczy więc nie kilku osób, ale dużej części wszystkich, którzy weszli z reklamy.

Jak sprawdzić, czy strona www działa i czy nie ma błędu 404 na stronie? Test na 10 minut#

Są narzędzia online, które przeszukują stronę i wypisują martwe linki, ale najwięcej powie Ci zwykłe przeklikanie każdego linku na swojej stronie oczami klienta:

  1. Otwórz przeglądarkę w trybie prywatnym (incognito), żeby nie pomagały Ci zapisane hasła ani stare zakładki. Najlepiej zrób to też na telefonie.
  2. Wpisz nazwę firmy w wyszukiwarkę i wejdź na stronę z wyników, tak jak klient. Osobno wejdź na stronę, na którą prowadzi Twoja reklama.
  3. Kliknij po kolei każdą pozycję w menu, także te w rozwijanych podmenu. Na telefonie menu zwykle chowa się pod ikoną z trzema kreskami, więc otwórz je i też przeklikaj.
  4. Kliknij każdy przycisk na stronie głównej: „Więcej informacji”, „Zobacz ofertę”, „Sprawdź”. Każdy powinien otworzyć konkretną podstronę, a nie przewinąć ekran na górę.
  5. Zjedź do stopki i otwórz regulamin, politykę prywatności i inne linki. Sprawdź, czy na tych stronach jest treść, a nie sam tytuł.

Jeśli choć raz zobaczysz komunikat „404”, „Nie znaleziono” albo pustą stronę, zapisz, w co kliknąłeś. Ta lista wystarczy osobie, która opiekuje się stroną. Test warto powtarzać po każdej zmianie na stronie, bo przebudowa jednej podstrony potrafi po cichu wprowadzić błąd w kilku innych miejscach.

Jeśli Twoja strona jest podpięta do Google Search Console, darmowego narzędzia Google dla właścicieli stron, tam też znajdziesz listę adresów, pod którymi wyszukiwarka trafiła na błąd 404. Sprawdzanie za pomocą Google to dobre uzupełnienie, ale nie zastępuje przeklikania menu, bo Google nie zawsze sprawdza każdy link od razu.

Jak powinno być: poprawny link w menu i własna strona błędu 404#

Na dobrej stronie firmy klient nie zastanawia się nad linkami, bo każdy działa i nigdzie nie czeka na niego błąd. „Oferta” otwiera stronę z ofertą. „Więcej informacji” przy usłudze otwiera opis tej usługi, z ceną albo zakresem cen i numerem telefonu. Regulamin i polityka prywatności mają prawdziwą treść. Człowiek z reklamy w dwóch kliknięciach wie, co robisz, ile to mniej więcej kosztuje i jak się z Tobą skontaktować.

StartKontakt Oferta Jest! pokliku.pl
Tak powinno być: pozycja „Oferta” w menu prowadzi do działającej strony z ofertą, a klient z reklamy od razu widzi, co robisz.

Błąd 404 czasem i tak pojawi się w Twojej witrynie, na przykład gdy ktoś przepisze adres z ulotki z literówką. Na taki wypadek warto mieć własną stronę błędu 404. Zamiast suchego komunikatu o błędzie 404 powinna wyświetlać krótkie zdanie po ludzku, link do oferty i numer telefonu. Strona 404 może mieć też okienko wyszukiwania. Wtedy klient nie zostaje sam ze stroną błędu, tylko ma dokąd pójść.

Błąd HTTP 404 od strony technicznej: przyczyny występowania błędu 404 i jak go naprawić#

Tę część możesz przekazać osobie, która opiekuje się Twoją stroną. Kod HTTP 404 to kod odpowiedzi serwera, który mówi: pod tym adresem URL nie ma żadnej strony. Najczęstsze przyczyny to zmiana adresu podstrony bez poprawienia linków, podstrona, która została usunięta, a dalej siedzi w menu, literówka w adresie, przenosiny strony, gdy zmieniła się domena albo hosting, oraz nowy szablon w CMS, czyli systemie do zarządzania stroną, takim jak WordPress. Martwy przycisk to zwykle link zastępczy z szablonu, którego nikt nie podmienił, a pusta strona to podstrona utworzona w panelu i nigdy nie uzupełniona. Rzadziej winne są pliki usunięte z serwera, na przykład PDF z cennikiem, do którego prowadzi przycisk.

Miejsce wystąpienia błędu najłatwiej znaleźć, przeklikując stronę albo przeglądając w statystykach serwera adresy, które zwróciły kod 404. To dotyczy witryn na WordPressie i na każdym innym systemie.

Pozorny błąd 404: pusta strona, która udaje, że działa#

To sytuacja odwrotna do zwykłego błędu 404. Strona wygląda na pustą albo pokazuje napis „nie znaleziono”, a serwer zamiast kodu 404 zwraca kod 200, czyli „wszystko w porządku”. Pusty regulamin z samym nagłówkiem to dobry przykład. Wyszukiwarka może taką stronę uznać za błąd, a klient na pewno.

Przekierowania 301 i inne sposoby, żeby naprawić błąd 404#

Przy każdym martwym adresie trzeba zdecydować, co ma się stać: poprawić link, przywrócić podstronę albo ustawić przekierowanie 301. Przekierowanie 301 mówi przeglądarce i wyszukiwarce, że strona na stałe przeniosła się pod nowy adres, więc klient trafia od razu we właściwe miejsce, a nie na stronę z komunikatem błędu. Konfiguracja zależy od tego, na czym stoi strona: przekierowanie da się skonfigurować na serwerze, na przykład w pliku .htaccess, albo w panelu CMS. Nie wystarczy usunąć link z menu, jeśli ten sam adres stoi w reklamie albo na ulotce.

Ważne, żeby przekierowania prowadziły na stronę o tej samej treści, a nie hurtem na stronę główną, bo to tylko ukrywa problem. Celem naprawy błędu 404 nie jest zero błędów w raportach, tylko to, żeby żaden link na stronie nie prowadził w pustkę. Dana strona ma zwracać poprawny kod: 200, gdy działa, kod przekierowania, gdy ją przeniesiono, i 404 tylko wtedy, gdy naprawdę jej nie ma.

Czy błąd 404 szkodzi SEO i widoczności w Google?#

Jeśli błąd 404 pojawia się pod adresem, którego naprawdę już nie ma, to nic dziwnego. To normalna rzecz w internecie. To nie jest błąd, za który Google karze. Google pisze, że same błędy 404 nie obniżają pozycji całej witryny w wynikach wyszukiwania. Roboty Google po prostu przestają odwiedzać taki adres.

Szkoda jest gdzie indziej. Jeśli na podstronę, którą chcesz usunąć albo już usunąłeś, prowadziły linki z innych stron, na przykład z katalogów firm albo artykułów, ta wartość dla SEO przepada, dopóki nie ustawisz przekierowania. A martwy link w menu psuje to, co dla małej firmy liczy się najbardziej: drogę od wejścia do telefonu. Wyszukiwarka może przyprowadzić klienta, ale nie przeprowadzi go przez stronę, która się urywa.

Skoro już szukasz, gdzie jest błąd, sprawdź też te rzeczy#

  • Czy numer telefonu działa po dotknięciu. Na komórce numer musi być linkiem, inaczej klient nie zadzwoni jednym dotknięciem. Więcej o tym w tekście o klikalnym numerze telefonu.
  • Czy formularz kontaktowy naprawdę wysyła wiadomości. Wyślij sobie testowe zgłoszenie i sprawdź, czy przyszło na skrzynkę, także do folderu spam.
  • Czy link „Witryna” w wizytówce w Mapach Google otwiera stronę bez ostrzeżeń. Kliknij go na telefonie. Jeśli przeglądarka ostrzega o niebezpiecznym połączeniu, większość ludzi dalej nie pójdzie.
  • Czy na stronie nie został tekst z szablonu. „Lorem ipsum” na stronie głównej albo łaciński tekst w stopce mówi klientowi, że strona nie jest skończona.

Nie wiesz, czy to Twój problem? Porozmawiajmy 20 minut#

Nie każdy ma czas przeklikiwać własną stronę link po linku. Jeśli płacisz za reklamy, a zapytań jest mniej, niż by wynikało z kliknięć, możemy po prostu porozmawiać. Czasem cały błąd siedzi w jednym linku.

Nazywam się Karol i prowadzę Po Kliku. Poprawiam strony małych firm tak, żeby człowiek, który kliknął reklamę, trafiał tam, gdzie chciał, i mógł łatwo zadzwonić albo napisać. Martwe linki, puste podstrony i błąd 404 w menu to zwykle drobna praca, a nie przebudowa całej strony. Jeśli Twoja strona stoi na WordPressie, zobacz, jak wygląda naprawa WordPressa.

Najczęstsze pytania

Czy błąd 404 w telefonie to wina telefonu?

Nie. Błąd 404 to sygnał, że serwer nie znalazł strony pod adresem, o który prosiła przeglądarka, i na komputerze wygląda tak samo. Strona zniknęła, przeniesiono ją pod inny adres albo link ma literówkę. Reszta witryny zwykle działa normalnie.

Dlaczego klienci z reklamy wchodzą na stronę, a potem nie dzwonią?

Jedna z przyczyn to martwe linki w najważniejszych miejscach: pozycja Oferta w menu prowadzi do błędu 404 albo przyciski Więcej informacji nigdzie nie prowadzą. Klient nie znajduje tego, po co przyszedł, i wraca do wyników wyszukiwania. W raportach reklamowych tego błędu nie widać.

Jak sprawdzić, czy wszystkie linki na mojej stronie działają?

Otwórz stronę w trybie prywatnym, na komputerze i na telefonie, i kliknij po kolei każdą pozycję menu, każdy przycisk na stronie głównej oraz linki w stopce. Zapisz każde miejsce, gdzie pojawia się 404 albo pusta strona. Pomocniczo listę takich adresów pokazuje też darmowe narzędzie Google dla właścicieli stron.

Dlaczego ja nie widzę błędu 404, a klient go widzi?

Właściciel zwykle wchodzi na stronę z panelu, ze starej zakładki albo prosto na znaną podstronę i nie klika menu jak nowy gość. Klient zaczyna od strony głównej albo strony z reklamy i klika to, co widzi. Dlatego warto raz na jakiś czas przejść stronę jego drogą.

Skąd się bierze błąd 404 i co z nim zrobić?

Najczęściej z linku, który prowadzi pod stary, usunięty albo źle wpisany adres. Trzeba poprawić link, przywrócić brakującą podstronę albo ustawić przekierowanie 301 na stronę o tej samej treści. Przy okazji warto mieć własną stronę błędu z linkiem do oferty i numerem telefonu.

Czy błąd 404 obniża pozycję strony w Google?

Same błędy 404 nie obniżają pozycji całej witryny. Tracisz jednak wartość linków z innych stron, które prowadziły na usunięty adres, a martwy link w menu zatrzymuje klientów, za których kliknięcia płacisz.

Czy pusty regulamin albo polityka prywatności to problem?

Tak. Link, który prowadzi do pustej strony, działa na klienta jak błąd, a dla wyszukiwarki może być pozornym błędem 404. Ostrożny klient odbiera to jako znak, że firma nie dba o szczegóły.

Udostępnij: LinkedIn E-mail

Karol Tabiś

Tworzę strony, prowadzę kampanie Meta i łączę formularze z obsługą zgłoszeń. Piszę o tym, co dzieje się po kliknięciu.

Klienci klikają reklamę, a potem znikają?

Krótka rozmowa o Twojej stronie: 20 minut, bez opłat. Przeklikam ją jak klient z reklamy i powiem, które linki prowadzą donikąd i co poprawić najpierw.

Czytaj dalej

Wszystkie wpisy →